poniedziałek, 16 września 2013

Angela cz.1

Kolejna sesja… no powiedzmy sesja…


A oto na zdjęciach osóbka, którą dorwałam i wytarmosiłam za to, że mnie w sierpniu olała (wszystko było gotowe). Jednak ja się wściekać długo nie umiem i jak ją dorwałam to zawlokłam przed obiektyw.
Oto część pierwsza. Druga będzie inna... Taka trochę w swojskim klimacie :D



















Przepraszam, za jakość niektórych zdjęć…