Zmiany jak widać zaszły. Mam nadzieję, że się podoba.
A dziś balony. W końcu po tygodniu od nadmuchania ich mogłam
w końcu zrobić zdjęcia.
Balony są wolne, chociaż bardzo słabe. Wystarczy jeden ostry
kant a już niedaną rady dalej egzystować. Podobnie jest z niektórymi ludźmi.
Jeśli raz upadną nie potrafią wstać i dalej iść do przodu. Czemu? Może są
słabi, może nie chcą albo nie potrafią już inaczej, żyć niż tylko tak ja
upadli. Jednak nieważne jak ich widzimy powinniśmy im pomóc trwać jak najdłużej
i nie pozwalać by trafili na ostry kant. A tym, co się nadziali pomóc, chociaż
tak odrobinkę. To zawsze coś.









